ANALIZA: Rosyjska kampania informacyjna z polską ustawą dekomunizacyjną w tle

Czerwcowa nowelizacja tzw. ustawy dekomunizacyjnej przyjęta przez Sejm RP dała początek nowej rosyjskiej kampanii informacyjnej przeciwko Polsce, której celem jest wpłynięcie na decyzję polskich władz w sprawie usunięcia symboli komunistycznych w kraju. Rosja wykorzystując szereg zabiegów manipulacyjnych, propagandowych i dezinformacyjnych, za pośrednictwem swojego MSZ, MON oraz mediów i sieci społecznościowych, manipuluje rosyjską oraz międzynarodową opinią publiczną. Stara się w ten sposób narzucić własną interpretację faktów historycznych, a przy okazji buduje negatywny wizerunek Polski w środowisku międzynarodowym.

Mówiąc bardziej precyzyjnie należy stwierdzić, że reakcja strony rosyjskiej na ostatnie zmiany wprowadzone do ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego jest kolejnym, powtarzającym się etapem operacji informacyjnej Rosji przeciwko Polsce, która jest powszechnie znana jako polsko-rosyjska wojna o pomniki. Wcześniejsze, polegające na rozpoznaniu środowiska informacyjnego, określeniu podatności odbiorców na wszelkiego rodzaju manipulacje oraz zaplanowaniu, a następnie powtarzającym się już wielokrotnie implementowaniu podobnych kampanii informacyjnych prowadzone są właściwie nieprzerwanie od rozpadu Związku Radzieckiego. Należy pamiętać, że stosunki pomiędzy Polską i Rosją „w zakresie rozwiązywania wszelkich spraw związanych z ustalaniem, rejestracją, urządzaniem, zachowaniem i należytym utrzymaniem miejsc pamięci i spoczynku (…) żołnierzy i osób cywilnych poległych, pomordowanych i zamęczonych w wyniku wojen i represji” reguluje „Umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji” z dnia 22 lutego 1994 r. Bieżąca kampania informacyjna jest więc częścią szerszej rosyjskiej operacji znanej jako wojna pomnikowa i stanowi skoordynowaną akcję wymierzoną w Polskę.

Warto podkreślić, że Rosja prowadząc obecną kampanię realizuje jednocześnie cele krótko- i długookresowe. W tym przypadku chodzi przede wszystkim o:
- tworzenie negatywnego wizerunku Polski w społeczeństwie rosyjskim oraz w środowisku międzynarodowym (cel długookresowy);
- wytworzenie presji międzynarodowej opinii publicznej na Polskę w związku z planowanym usunięciem pomników propagujących komunizm (cel krótkookresowy);
- w konsekwencji wpłynięcie na decyzję Polski w sprawie zmian do ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego systemu totalitarnego, w wyniku których mają zostać usunięte pomniki m.in. żołnierzy sowieckich (w zależności od skuteczności kampanii cel krótko- lub długookresowy).

Ze względu na różnorodność celów oraz możliwość wykorzystania urozmaiconych technik i mechanizmów manipulacyjnych aktualna kampania informacyjna skierowana jest równolegle do wielu odbiorców: audytorium wewnętrznego, czyli społeczeństwa rosyjskiego oraz audytorium zewnętrznego - przy czym ze względu na zróżnicowane cele można wyróżnić: międzynarodową opinię publiczną oraz polskie władze, w stopniu minimalnym polskie społeczeństwo.

Znając cele oraz odbiorców trwającej kampanii informacyjnej, a także analizując jej przebieg można określić jakich manipulacji oraz działań propagandowych i dezinformacyjnych dopuściła się Rosja do jej przeprowadzenia. Szczególnie ważne zadanie pełnią: oddziaływanie sugestywne oraz budowanie własnych narracji wokół po pierwsze, samej ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego, a po drugie, roli Związku Radzieckiego w wyzwoleniu terytorium Polski podczas II wojny światowej.

Chronologia przebiegu kampanii i zastosowane manipulacje

Ujęcie chronologiczne rosyjskiej kampanii informacyjnej i prześledzenie jej przebiegu pozwoli na ustalenie zastosowanych przez Rosję manipulacji. Do jej realizacji zaangażowano i wykorzystano do tej pory rosyjski MSZ i podległe mu placówki dyplomatyczne na świecie, MON, ośrodki medialne i propagandowe, a także portale internetowe i sieci społecznościowe.


Link do prezentacji: http://bit.ly/2vNVtZ7

22.06.2017 

Sejm RP przyjął nowelizację „Ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej”. Zgodnie z treścią ustawy z 2016 r.: „Nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować.” Ponadto: „Za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944–1989”. Ustawa z dnia 22 czerwca 2017 r. poza rozszerzeniem kwestii zakazu propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej o jednostki organizacyjne i jednostki pomocnicze gmin, została uzupełniona o zapis o zakazie propagowania tychże ustrojów przez pomniki. Nowelizacja precyzuje pojęcie pomników rozumianych również jako „kopce, obeliski, kolumny, rzeźby, posągi, popiersia, kamienie pamiątkowe, płyty i tablice pamiątkowe, napisy i znaki” oraz reguluje kwestie ich usunięcia. Ustawodawca wyraźnie stwierdza, że przepisy nie dotyczą pomników znajdujących się m.in. „na terenie cmentarzy albo innych miejsc spoczynku”, ani „wpisanych (…) do rejestru zabytków”.

 


Odwołanie do zapisów ustawy pozwoli precyzyjnie określić część manipulacji stosowanych przez stronę rosyjską podczas kampanii informacyjnej przeciwko Polsce. Dwie kwestie zwracają szczególną uwagę i stanowią podstawę do budowania rosyjskiej narracji wokół wspomnianej nowelizacji ustawy. Mianowicie, zakaz propagowania dotyczy nie tylko komunizmu, ale również innych ustrojów totalitarnych, oraz usunięcie pomników nie dotyczy tych znajdujących się na terenie cmentarzy albo innych miejscach spoczynku, ani zabytków. Są to kluczowe informacje zmanipulowane przez Rosję w rozpoczętym jeszcze tego samego dnia przekazie informacyjnym.

 
Źródło: http://tass.ru/mezhdunarodnaya-panorama/4358072 
Tłumaczenie: Sejm Polski przyjął projekt ustawy o rozbiórce pomników Armii Czerwonej

Rosyjskie ośrodki medialne i propagandowe zainicjowały kampanię informacyjną wprowadzając do własnej przestrzeni informacyjnej - za pośrednictwem nagłówków - przekazu o tym, że Sejm RP przegłosował rozbiórkę / wyburzenie pomników Armii Czerwonej / sowieckich żołnierzy / sowieckich pomników. Taka konstrukcja komunikatu sugeruje odbiorcy, że polskie władze podjęły celowe działania wymierzone w Rosję, a przyjęta nowelizacja ustawy dotyczy wyłącznie usunięcia sowieckich pomników. Niektóre ośrodki informacyjne posunęły się do jeszcze większej manipulacji językowej. O ile główny komunikat posługiwał się neutralnym w języku rosyjskim słowem rozbiórka / wyburzenie (ros. снос) pomników, to pojawiły się również nagłówki ze słowami, które niosą w sobie negatywne nasycenie emocjonalne wywołując u odbiorcy odpowiednio negatywne skojarzenia i reakcje. Występuje więc słowo zniszczenie (ros. уничтожение), jak w przekazie rosyjskiego ośrodka propagandowego jakim jest RT, a także słowo demontaż (ros. демонтаж), którego znaczenie przenośne sugeruje likwidację struktur społecznych i systemu administracji publicznej. Ponadto pojawiły nagłówki mówiące o tym, że „Polska wypowiedziała wojnę sowieckim pomnikom”. Nie mówiąc o prostych zabiegach manipulujących danymi o usunięciu setek pomników, czy przywołujących liczbę wszystkich około 500 pomników do usunięcia jako tych upamiętniających sowieckich żołnierzy.

Dalej mamy odwołania do historii II wojny światowej i roli Związku Radzieckiego w wyzwoleniu terytorium Polski. W oficjalnym komunikacie MSZ FR czytamy: „główne uderzenie zostanie naniesione na pomniki i inne obiekty pamięci, ustanowione na cześć Armii Czerwonej, która wyzwoliła Polskę od nazistowskiego jarzma, a polski naród – od całkowitej zagłady”. Komunikat, podobnie jak większość rosyjskich portali informacyjnych, zwraca również uwagę na zbieżność daty głosowania nad nowelizacją ustawy z obchodzoną przez Rosjan rocznicą rozpoczęcia Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, czyli agresji III Rzeszy na Związek Radziecki w 1941 r. Ten dzień w Rosji obchodzony jest jako Dzień Pamięci i Żalu (ros. День памяти и скорби). Tym samym Rosja nawiązuje do jednej z najważniejszych, o ile nie najważniejszej narracji historycznej swojego kraju, czyli zwycięstwa Związku Radzieckiego nad faszyzmem podczas II wojny światowej, oraz zarzuca Polsce „drwinę nad pamięcią o ofiarach”.

Jednocześnie, w nawiązaniu do narracji historycznej, pojawiają się komentarze, że „polska władza jest na drodze do odrodzenia nazizmu” (ros. польская власть двигается по пути возрождения нацизма), oraz że ustawa o rozbiórce pomników „jest przykładem działania reżimów totalitarnych” (ros. является примером действий тоталитарных режимов). A stąd już niedaleko do wprowadzenia narracji o Polsce jako kraju antysemickim, nazistowskim i faszystowskim, która się pojawi niejednokrotnie w kolejnych tygodniach.

Dodatkowo dla wzmocnienia przekazu Rosyjska Agencja Prasowa TASS przygotowała i opublikowała informacje o najbardziej znanych pomnikach w Europie Środkowo-Wschodniej wzniesionych na cześć żołnierzom sowieckim i Armii Czerwonej po II wojnie światowej. Wydźwięk tej publikacji jest następujący: skoro tak wiele pomników żołnierzy sowieckich jest w innych krajach europejskich to dlaczego Polska chce je zburzyć?

Tymczasem na tle antypolskich narracji oraz innych manipulacji, które pojawiły się w dniu głosowania nad nowelizacją ustawy, szczególnie wyróżnia się jeden wątek. Mianowicie, w rosyjskich ośrodkach informacyjnych pojawiły się informacje o uroczystości odsłonięcia odbudowanego przez „polskich wolontariuszy” pomnika żołnierzy sowieckich w miejscowości Mikolin. Co ciekawe zapowiedź tych uroczystości znajdziemy już dzień wcześniej w polskiej edycji Sputnika. „Wolontariuszami” okazują się przedstawiciele Stowarzyszenia Kursk, którego prezes Jerzy Tyc jeszcze w ubiegłym roku gościł w Rosji na specjalne zaproszenie rzeczniczki rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej. Zaproszenie zostało wystosowane niedługo po przegłosowaniu przez Sejm RP ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. Samo Stowarzyszenie wydaje się być instrumentalnie wykorzystywane przez MSZ FR do realizacji własnych celów propagandowych i dezinformacyjnych poprzez budowanie w społeczeństwie rosyjskim przeświadczenia o istnieniu w Polsce środowiska prorosyjskiego, które nie zgadza się z polityką polskich władz wobec pomników żołnierzy sowieckich. Natomiast samo spotkanie było szeroko relacjonowane w rosyjskich ośrodkach informacyjnych. Przytoczony przypadek świadczy o świadomym i długookresowym planowaniu i realizacji skoordynowanej operacji informacyjnej Rosji przeciwko Polsce w obszarze tzw. wojny pomnikowej. Przekaz, który tym samym dociera do audytorium wewnętrznego, czyli do społeczeństwa rosyjskiego jest następujący: polskie społeczeństwo nie popiera decyzji polskich władz w sprawie rozbiórki pomników żołnierzy sowieckich.

Reasumując, tylko pierwszy dzień rosyjskiej kampanii informacyjnej przeciwko Polsce przynosi następujące manipulacje i narracje:
- nowelizacja ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego jest działaniem antyrosyjskim, a wybór dnia głosowania w sprawie ustawy zbieżny z rosyjskim Dniem Pamięci i Żalu jest „kpiną nad pamięcią o ofiarach”;
- Polska rozbierze / zburzy / zniszczy / zdemontuje wyłącznie pomniki Armii Czerwonej / sowieckich żołnierzy / żołnierzy-oswobodzicieli / sowieckie pomniki;
- Polska jako kraj zmierzający do odrodzenia nazizmu / totalitarnego reżimu;
- żołnierze Armii Czerwonej wyzwolili podczas II wojny światowej terytorium Polski od faszyzmu;
- polskie społeczeństwo nie popiera działań polskiej władzy w związku z decyzją o rozbiórce sowieckich pomników.

Przytoczone narracje i przykłady manipulacji będą powtarzane, zniekształcane i rozbudowywane w kolejnych tygodniach trwania kampanii.

Wątkiem pobocznym, który jednak należy rozpatrywać w kontekście przyjęcia przez Polskę ustawy zakazującej propagowanie komunizmu lub innego ustroju totalitarnego oraz związanej z nią rosyjskiej kampanii informacyjnej przeciwko Polsce jest wzmożona, trwająca od dłuższego czasu narracja o faszyzującej się Polsce. Są to materiały w mediach zarówno rosyjskich, polskich jak i zagranicznych, w których pojawiają się informacje o incydentach rasistowskich i antysemickich w kraju, które ostatecznie są wykorzystywane do budowania rosyjskiej narracji o Polsce faszystowskiej.

29.06.2017

Narracja antysemicka, nazistowska i faszystowska poza budowaniem negatywnego wizerunku o Polsce na arenie międzynarodowej jest tłem do prowadzenia rosyjskich zabiegów dyplomatycznych w związku z polską ustawą. 29 czerwca br. w Moskwie doszło do spotkania przewodniczącego Dumy Państwowej Wiaczesława Wołodina i przewodniczącego Knesetu Juli-Jo'ela Edelsteina. Według strony rosyjskiej, podczas wizyty przedstawiciela Izraela w Rosji doszło do porozumienia w sprawie wspólnych prac parlamentarnych nad zachowaniem pamięci historycznej o II wojnie światowej oraz przygotowania wspólnego oświadczenia osądzającego, w szczególności, decyzję Sejmu RP w sprawie rozbiórki pomników żołnierzy sowieckich.

Należy zakładać, że w tym przypadku wybór partnera do podjęcia działań dyplomatycznych nie jest przypadkowy. Pomijając partnerskie relacje rosyjsko-izraelskie, strona rosyjska zastosowała manipulacje polegające na oddziaływaniu sugestywnym. Izrael będzie jednoznacznie kojarzony z okresem II wojny światowej, szczególnie w kontekście Holocaustu, działaniami potępiającymi antysemityzm oraz nazizm i faszyzm, a przecież podobna narracja jest właśnie rozbudowywana w rosyjskiej i międzynarodowej przestrzeni informacyjnej w stosunku do Polski.

Nasze narody najbardziej ze wszystkich ucierpiały od faszyzmu podczas II wojny światowej. Całkowicie niedopuszczalne są przypadki bezczeszczenie pomników żołnierzy, którzy oddali życie w walce z nazizmem, a tym bardziej prawne usprawiedliwianie tych zbrodniczych czynów

– oświadczył Wiaczesław Wołodin.

Wypowiedź przewodniczącego Dumy Państwowej ponownie sugeruje, że Polska poprzez przyjęcie ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego podejmuje działania zmierzające do usprawiedliwiania faszyzmu, a Rosja i Izrael podobnie jak w czasie II wojny światowej stoją na straży walki z tym zjawiskiem. „Parlamenty Rosji i Izraela będą wspólnie ochraniać pamięć o wojnie z niemieckim faszyzmem” brzmi jeden z nagłówków artykułu, który pojawił się przy okazji wizyty Edelsteina w Moskwie.

Jednocześnie w przekazach medialnych ponownie pojawia się słowo „zniszczyć”, tym razem w kontekście „zniszczenia pamięci o żołnierzach sowieckich w Europie”. Nadając problemowi szerszy kontekst europejski strona manipulująca zwiększa skalę problemu oraz buduje w odbiorcach komunikatu poczucie zagrożenia. Jest to również jedna z technik dezinformacyjnych polegająca na ukazaniu działań przeciwnika jako zagrożenie, wokół którego budowane jest poczucie strachu, a które jest punktem wyjścia do podejmowania uzasadnionych w tej sytuacji kroków.

Są to wszystko proste zabiegi manipulacyjne i przykłady oddziaływania sugestywnego za pośrednictwem mediów, które w połączeniu z opiniami rosyjskich komentatorów o tym, że „nazistowska Polska była sojusznikiem Hitlera” skutecznie oddziałują na odbiorcę i tworzą negatywny wizerunek Polski, a pośrednio stosunek do działań podejmowanych przez polskie władze w związku z tzw. ustawą dekomunizacyjną. Przekaz takiej konstrukcji manipulacyjnej jest następujący: Polska zniszczy pomniki żołnierzy sowieckich na swoim terytorium ponieważ była sojusznikiem Hitlera i dąży do odrodzenia faszyzmu.

17.07.2017

Prezydent Andrzej Duda podpisał „Ustawę z dnia 22 czerwca 2017 r. o zmianie ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej”. 


Tego samego dnia strona rosyjska przeszła do nowej fazy kampanii informacyjnej przeciwko Polsce. MON FR na swoim oficjalnym koncie na Twitterze poinformował o opublikowaniu „unikatowych dokumentów o wyzwoleniu przez Armię Czerwoną Polski spod okupacji w latach 1944-1945”. Wspomniane dokumenty zostały opublikowane na dedykowanym tej sprawie portalu internetowym poland1944.mil.ru. Tym samym Rosja rozpoczęła, sygnalizowaną już wcześniej, wzmożoną narrację o „oswobodzeniu Polski” i stawia Związek Radziecki w roli „oswobodziciela”. Akcja informacyjna skierowana przede wszystkim do odbiorcy zagranicznego prowadzona jest w sieciach społecznościowych oraz mediach internetowych. Świadczy to o bardzo dobrym rozeznaniu Rosji w wewnętrznej sytuacji w Polsce oraz funkcjonowaniu i bieżącej działalności administracji państwowej, w stosunku do której podejmuje skoordynowane działania własne.

Polskie stanowisko w sprawie opublikowanych dokumentów można przeczytać w komentarzu Instytutu Pamięci Narodowej.

18.07.2017

Do kampanii o „oswobodzicielach Polski” włącza się rosyjski MSZ, który rozpowszechnia informacje za pośrednictwem swoich placówek dyplomatycznych na świecie, w szczególności: ambasady FR w Kanadzie, USA, RPA, Szwajcarii. Wybór odbiorcy zagranicznego świadczy o podjęciu kolejnych kroków do wzmacniania negatywnego wizerunku Polski i stanowi próbę wywierania presji międzynarodowej opinii publicznej na Polskę w sprawie przyjętej ustawy. Jednocześnie MSZ FR wydaje oświadczenie w sprawie nowelizacji ustawy zakazującej propagowanie komunizmu lub innego ustroju totalitarnego połączone z kampania w sieciach społecznościowych i mediach internetowych rozpoczętą dzień wcześniej przez MON FR. 


Ponieważ jest to analiza działań manipulacyjnych Rosji a nie faktów historycznych, na szczególną uwagę zasługuje sposób podkreślania roli Rosji w wyzwoleniu Polski od faszyzmu: „Pomniki wdzięczności dla Armii Czerwonej i sowieckich żołnierzy-wyzwolicieli przypominają, że dzięki zwycięstwu nad faszyzmem, w które decydujący wkład wniósł Związek Radziecki, Polska przetrwała jako państwo, a polski naród nie został zniszczony czy wypędzony i pozostał żyć na swojej ziemi.” Od tej pory Związek Radziecki jako wyzwoliciel i sowieccy żołnierze-wyzwoliciele będą najważniejszymi elementami przekazu komunikacyjnego, wokół którego jest budowana rosyjska narracja w tej sprawie. Dodatkowo mowa o tym, że: „Za wyzwolenie Polski Związek Radziecki zapłacił największą cenę - tylko w walkach z wrogiem na terytorium tego kraju zginęło i pochowano ponad 600 tysięcy sowieckich żołnierzy i oficerów, setki tysięcy sowieckich jeńców wojennych przetrzymywanych w obozach hitlerowskich również spoczywa w polskiej ziemi”. Narracje związane z miejscami spoczynku żołnierzy sowieckich zostaną jeszcze wykorzystane w późniejszych przekazach. Trwa natomiast wprowadzenie i przygotowywanie środowiska dla narracji.

19.07.2017

Rosyjskie ośrodki medialne i propagandowe informują, że deputowani rosyjskiego i izraelskiego parlamentu synchronicznie przyjęli oświadczenie w sprawie „decyzji Polski o rozbiórce pomników żołnierzy sowieckich”.

Duma Państwowa wezwała Europę, aby ta osądziła rozbiórkę sowieckich pomników w Polsce. Rosyjskie oświadczenie „w związku z obrazą pamięci żołnierzy, którzy zginęli podczas wyzwolenia Europy od nazizmu, ofiar Holocaustu i innych zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych przez hitlerowców i ich współpracowników podczas II wojny światowej” zostało skierowane do parlamentów europejskich, OBWE, Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy oraz Parlamentu Europejskiemu.

Słowa oświadczenia „deputowani Dumy Państwowej wzywają parlamentarzystów europejskich do połączenia sił w celu przeciwdziałania jakimkolwiek próbom odrodzenia faszyzmu w dowolnych jego przejawach oraz gloryfikacji hitlerowskich katów i ich wspólników” po raz kolejny sugerują, że przyjęta przez Sejm RP ustawa jest przejawem odradzającego się w Polsce faszyzmu.

Jednocześnie rosyjskie media w szczególności podkreślały synchroniczność działań rosyjskiego i izraelskiego parlamentu. Okazuje się jednak, że jest to spore nadużycie i manipulacja. Co prawda Kneset omówił „udział negowania zwycięstwa Armii Czerwonej nad nazistowskimi Niemcami” a podczas debaty w parlamencie odniesiono się do wizyty przewodniczącego Knesetu w Moskwie, ale jak wynika z oficjalnych informacji zamieszczonych na stronie Knesetu po posiedzeniu, nie odniesiono się wprost ani do Polski, ani do polskiej ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego. Nie wydano również oświadczenia w tej sprawie, a jedynie skierowano ją do dalszego omówienia przez Komitet ds. Imigracji i Absorpcji oraz Komitet ds. Diaspory.

20.07.2017

Na oficjalnym koncie ambasady FR w Kanadzie na Twitterze pojawił się twitt o treści: „Polskie prawo o wyburzeniu pomników bohaterów Armii Czerwonej jest poważną zniewagą dla pamięci o naszych poległych” wraz z hashtagiem #RedArmyLiberatedPoland, który do tej pory właściwie nie został powielony przez innych użytkowników Twittera. Można jednak zakładać, że Rosja wykorzysta go do masowej akcji informacyjnej przeciwko Polsce w postaci przepisywania historii, podobnie jak to miało miejsce w przypadku prowadzonej równolegle innej rosyjskiej kampanii informacyjnej skierowanej przeciwko NATO i krajom bałtyckim, o której można przeczytać m.in. tutaj.


W tym samym czasie można zaobserwować, że w narracji rosyjskich mediów akcent kampanii przenoszony jest z pomników na poległych, tym samym zaczyna się powolne zacieranie granicy pomiędzy pomnikami a poległymi, co pozwala na budowanie kolejnej narracji mówiącej o tym, że Polska chce zlikwidować miejsca spoczynku żołnierzy sowieckich na swoim terytorium.

23.07.2017

W związku z powyższym wiceprzewodniczący frakcji parlamentarnej „Sprawiedliwa Rosja” Oleg Niłow zaproponował, aby „Polska zwróciła Rosji szczątki żołnierzy sowieckich”.

Jedna z moich propozycji przy omawianiu tego tematu to, jeśli nie chcą, aby pomniki tam stały, niech je zwrócą, niech ich nie niszczą, (…) ale co najważniejsze, jeśli nie chcą, aby nasi dziadkowie, ojcowie spoczywali w polskiej ziemi, zwróćcie wszystkie te szczątki naszych żołnierzy, ekshumujcie z honorem jak należy. Znajdziemy sposób, gdzie umieścić te cmentarze

- powiedział Oleg Niłow.

Wypowiedzi i komentarze utrzymane w podobnej konwencji świadczą o wysokim poziomie manipulacji, którą stosuje strona rosyjska w związku z polską ustawą. Podobne komunikaty są skierowane do społeczeństwa rosyjskiego, aby wzbudzać w nich negatywne emocje związane z działaniami Polski i powiązać je z osobistymi doświadczeniami i historiami rodzinnymi Rosjan. W końcu ze względu na zaangażowanie społeczeństwa Związku Radzieckiego w II wojnę światową do dziś każdy Rosjanin posiada co najmniej dalszych krewnych biorących udział w tej wojnie. Jest to więc manipulacja emocjonalna społeczeństwem rosyjskim.

25.07.2017

W kolejnych dniach Rada Federacji zwróciła się do prezydenta FR z prośbą o przygotowanie odpowiednich kroków w stosunku do Polski w związku z jej decyzją o rozbiórce pomników żołnierzy sowieckich. Tym samym rosyjska kampania informacyjna weszła w nową fazę na najwyższym możliwym poziomie oficjalności. Od tej pory można zakładać, że będzie zmierzała w stronę co najmniej zapowiedzi rewizji stosunków pomiędzy obu krajami, a strona rosyjska będzie groziła podjęciem adekwatnych kroków w związku z polska ustawą. Zwrócenie się w tej sprawie do prezydenta FR daje społeczeństwu rosyjskiemu poważny sygnał o zagrożeniu dla Rosji ze strony Polski i działań jej władz.

Wnioski

- Rosja realizuje kampanię informacyjną przeciwko Polsce w związku z przyjęciem przez Sejm RP ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego, która jest częścią szerszej rosyjskiej operacji informacyjnej wokół tzw. wojny pomnikowej pomiędzy obu krajami.
- Celem bezpośrednim rosyjskiej kampanii jest wpłynięcie na decyzję Polski w sprawie usunięcia pomników sowieckich żołnierzy na terytorium Polski, pośrednio Rosja kontynuuje budowanie negatywnego wizerunku Polski we własnym społeczeństwie, ale również w środowisku międzynarodowym prowadząc do dyskredytacji polskich władz.
- Kampania jest skierowana jednocześnie do audytorium wewnętrznego, czyli społeczeństwa rosyjskiego oraz audytorium zewnętrznego - przy czym ze względu na zróżnicowane cele można wyróżnić: międzynarodową opinię publiczną oraz polskie władze, w stopniu minimalnym polskie społeczeństwo.
- Rosja realizuje kampanię za pośrednictwem własnego MSZ i podległych mu placówek dyplomatycznych na świecie, MON, ośrodków medialnych i propagandowych, a także portali internetowych i sieci społecznościowych.
- Do przeprowadzenia kampanii strona rosyjska wykorzystuje szereg manipulacji, łącznie z oddziaływaniem sugestywnym, propagandą własnych narracji i dezinformacją. Główne z nich to: Polska rozbierze / zburzy / zniszczy / zdemontuje wyłącznie pomniki Armii Czerwonej / sowieckich żołnierzy / żołnierzy-oswobodzicieli / sowieckie pomniki; Polska jako kraj zmierzający do odrodzenia nazizmu / totalitarnego reżimu; żołnierze Armii Czerwonej wyzwolili podczas II wojny światowej terytorium Polski od faszyzmu; polskie społeczeństwo nie popiera działań polskiej władzy w związku z decyzją o rozbiórce sowieckich pomników; Polska bezcześci miejsca poległych żołnierzy sowieckich i ich szczątki.
- Rosja na przestrzeni kilku ostatnich tygodni wzmacnia i rozbudowuje stosowane manipulacje, coraz bardziej oddziałując na stronę emocjonalną społeczeństwa rosyjskiego i przenosi je na sferę osobistą obywateli rosyjskich, nierozerwalnie związanych z historią i udziałem Związku Radzieckiego w II wojnie światowej.
- Zakładana jest kontynuacja kampanii i przeniesienie jej na poziom oficjalnych rozmów o stosunkach pomiędzy państwem rosyjskim i Polską, łącznie z bezpośrednim zaangażowaniem prezydenta FR, oraz wzmożonym oddziaływaniem na społeczność międzynarodową w celu wywierania presji na polskie władze w tej sprawie.
- Możliwe są skoordynowane akcje w sieciach społecznościowych dotyczące narracji o wyzwoleniu Polski od faszyzmu, oraz wzmożona liczba przekazów informacyjnych o Polsce rasistowskiej, antysemickiej, nazistowskiej i faszystowskiej, łącznie z inspiracją do incydentów na tym tle w Polsce lub z udziałem Polaków za granicą.
- W związku z powyższym rekomenduje się stronie polskiej aktywne działanie w polskiej i międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, szczególnie w sieciach społecznościowych, które coraz częściej są wiodącym kanałem rozpowszechniania rosyjskich narracji, związane z komunikacją strategiczną i budowaniem własnego pozytywnego wizerunku w środowisku międzynarodowym. Szczególnie ważna wydaje się zdecydowana reakcja polskich władz na wszelkie incydenty związane z przejawami rasizmu, antysemityzmu oraz propagowania innych wartości nawiązujących do skrajnego nacjonalizmu.
- Zasadnym wydaje się również zwiększenie monitoringu rosyjskich mediów pod kątem prowadzonej kampanii oraz zakresu informowania polskiego społeczeństwa, ale i sektora organizacji pozarządowych oraz mediów krajowych i zagranicznych o jego wynikach. Takie działania powinny być wzmocnione oficjalnymi komunikatami polskiego MSZ oraz innych instytucji państwowych i tłumaczone na języki obce w celu dotarcia do jak najszerszego grona odbiorców.

 Marta Kowalska