Komentarze

Siedem grzechów głównych Zachodu na froncie rosyjskiej wojny informacyjnej

Od lat coraz więcej miejsca w debacie publicznej zajmują kwestie związane z zagrożeniami wynikającymi z prowadzonej przez Rosję przeciwko całemu światu zachodniemu wojny informacyjnej, a mimo to świadomość i wiedza społeczeństw na ten temat pozostaje na niewystarczającym poziomie. Jest tak m.in. dlatego, że większość kwestii z nią związanych pozostaje w zaciszach gabinetów i kuluarów ministerstw spraw wewnętrznych i obrony, a nawet na poziomie NATO kwestie bezpieczeństwa informacyjnego traktowane są rozdzielnie od kwestii cyberbezpieczeństwa, chociaż większość wrogich operacji prowadzona jest w cyberprzestrzeni. Czy to na pewno właściwy kierunek?

KOMENTARZ: Nowe zagrożenia informacyjne dla Polski nie muszą pochodzić z zewnątrz

Środowisko bezpieczeństwa każdego kraju podlega stałej transformacji, a wiele z kluczowych zmian to rzeczy bardziej subtelne, niż spektakularne. Jedną z nich mogą być skutki długotrwałego oddziaływania na przestrzeń informacyjną, ale i na podmioty ją kształtujące, z wykorzystaniem ich własnych podatności. Patrząc na pewne zjawiska zachodzące nad Wisłą zasadnym wydaje się pytanie o stopień rozchwiania polskiego ekosystemu informacyjnego. Trzeba też pamiętać, że kremlowscy propagandyści nie „wymyślają na nowo koła” – korzystają z tego, co jest. Jedna niefortunna wypowiedź polityka może zostać nie tylko wyrwana z kontekstu, ale i wykorzystana przeciwko nam samym.

KOMENTARZ: Nowa fala aktywności rosyjskich służb. Na celowniku polscy dziennikarze

Polskim redakcjom, indywidualnym dziennikarzom, blogerom, znanym postaciom życia publicznego czy organizacjom pozarządowym regularnie wysyłane są różne „sensacyjne” informacje. Polska nie jest tu wyjątkiem, bo podobne działania prowadzone są w innych państwach. Większość z nich nie pojawia się w mainstreamie. Ostatnie wycieki danych na temat działania rosyjskich służb specjalnych mogą jednak sprawić, że media będą bardziej podatne na pewne zagrożenia informacyjne.

KOMENTARZ: Astroturfing. Nowa generacja operacji specjalnych przeciwko Polsce

Weekendowa kampania astroturfingowa na Twitterze wydaje się być jednym z elementów rosyjskiej operacji specjalnej przeciwko Polsce, której celem jest destabilizacja życia społeczno-politycznego oraz marginalizacja kraju na arenie międzynarodowej. W ciągu niespełna dwóch dni polska przestrzeń informacyjna została pokryta wielowątkową narracją wymierzoną w społeczeństwo obywatelskie, środowiska pozarządowe oraz ukraińskie, a także opozycyjne i rządowe jednocześnie. Podjęcie i powielanie narzuconej narracji przez różne środowiska może świadczyć na korzyść skuteczności tej operacji oraz o niewielkiej świadomości polskiego państwa i społeczeństwa o zewnętrznych, wrogich działaniach propagandowo-dezinformacyjnych, a co za tym idzie ich znacznej podatności na te działania. Stanowią również próbę wpływania na procesy społeczno-polityczne w Polsce i stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.